Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Jeśli masz jakiekolwiek doświadczenia w stosowaniu systemu oczyszczania Nadieżdy Siemionowej (pozytywne lub negatywne), zapraszamy do dzielenia się nimi. Być może wiesz, gdzie zdobyć potrzebne preparaty. A może masz pomysły na środki, którymi można by było uzupełnić system. Tu śmiało możesz je zamieścić.

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Witaminka N cze 22, 2008 11:18 am

Dzięki za odpowiedź. Ja również jestem wielką zwolenniczka natury, która ma wiele do zaoferowania człowiekowi. To darmowa apteka natury, dlatego podejście i program N. Siemionowej mi się podoba. Sama lubię zbierać ziółka, a jak zrobię jakąś nalewkę, to cieszę sie jak dziecko :) :) :) Chciałam dopisać, że jak roztopimy masło kakaowe trzeba zaczekać, aż ostygnie i dopiero potem dodać olejek herbaciany. Ja pocięłam papier piekarniczy w paski i zwijałam je w rulon. Z jednej strony zagięłam końcówkę ukośnie( z jednej strony w lewo, potem z drugiej strony w prawo), a następnie tę końcówkę zagięłam jeszcze do góry.Wyczytałam w książce, że czopki Prostada M zawierają mumio, następnym razem połączę masło z mumio i zobaczę, czy wyjdą. Masło kakaowe ma być czyste, nierafinowane. Przykładowe sklepy, w których można nabyć:
http://www.ecospa.pl/masla-kosmetyczne-c-16.html
http://www.bio-market.pl/p/pl/386/maslo ... +100g.html
http://mazidla.com/index.php?page=shop. ... &Itemid=27

Kolejna dobra wiadomość, znalazłam pektynę jabłkową, to taka wegetariańska żelatyna, firmy Arche, skład na linku:
http://e-zdrowie.abc24.pl/default.asp?k ... pro=194313

A wczoraj zrobiłam nalewkę ze świeżego jaskółczego ziela, które zmieliłam w maszynce do mięsa i zalałam alkoholem w proporcji 1:4, odczekam 2 tygodnie i gotowe :) Jeszcze mnie czeka zrobienie nalewki z orzecha włoskiego, u mnie w ogrodzie rośnie 5 drzew, heh mogłabym zająć się produkcją :D
Pozdrawiam
Witaminka
 
Posty: 9
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Mariusz Śr cze 25, 2008 3:38 pm

Brawo, brawo, super że są jeszcze takie zaradne osoby. Oby więcej takich osób na forum.
Z własnej strony podam jeszcze przepis na ocet jabłkowy:

To przepis z tej ksiązki http://www.igya.pl/sklep/cart/ocet_rodz ... wania.html

Ocet jabłkowy
Są dwa sposoby na robienie octu jabłkowego, oba mają swoje zastosowania. W jednym używa się najlepszych, własnych, wyhodowanych w ogrodzie jabłek a w drugim używamy obierek, gniazd nasiennych i resztek owoców. W każdym przypadku duża zawartość cukru w jabłkach jest punktem startowym do wspaniałego octu.
W wersji z własnymi jabłkami, najlepiej zebrać jabłka ze swoich drzew, ale jeśli nie, to trzeba znaleźć naprawdę najlepsze, ekologicznie wyprodukowane jabłka, jabłka dokładnie myjemy i dziesięć z nich kroimy w ćwiartki - nie trzeba ich obierać ani usuwać gniazd nasiennych (ale jeśli chcemy, możemy zrobić ten drugi rodzaj octu). Niech zbrązowieją Poprzez wystawienie ich na działa-nie powietrza, a potem umieśćmy je w szklanej wazie i dodajmy tyle wody, żeby je zakryć. Umieśćmy ścierkę bawełnianą tkaninę lub inny porowaty materiał nad miską i zostawmy na sześć miesięcy w ciepłym, ciemnym miejscu. Pamiętajmy, by unikać jasnego światła ponieważ może to zakłócić proces fermentacji.
Po tym czasie, na wierzchu płynu powinien uformować się szary kożuch. Przefiltrujmy płyn przez filtr do kawy i przenieśmy to, co stało się teraz cydrem (jabłecznikiem) do kolejnej, większej salaterki. Zostawiamy na kolejne 4 do 6 tygodni. Większa misa zwiększy ilość dostępnego dla mikstury tlenu i również będzie wymagała przykrycia porowatą tkaniną dla zabezpieczenia przed obcymi ciałami, takimi jak owady.
Używanie resztek owoców działa na podobnej zasadzie, poza tym, że używa się jedynie gniazd nasiennych i skórek. Mikstura będzie gęstnieć z tygodnia na tydzień, szczególnie jeśli będziemy prawie codziennie dodawać nowe odpadki owoców do czasu aż zacznie formować się kożuch. Wtedy przestajemy i zostawiamy miksturę na miesiąc, próbując określić jej moc. Gdy już będziemy zadowoleni ze smaku, zlewamy ciecz przez filtr do butelki.


Powyższy przepis fajny tylko długo trzeba czekać.


Poniższy stary ludowy przepis, wg którego ocet uzyskuje się w ciągu 2 miesięcy.

Przepis na ocet jabłkowy
Wykroić z jabłek (mogą to być tzw. spady) części nadpsute i robaczywe. Zetrzeć jabłka na tarce razem z gniazdami nasiennymi (można wykorzystać skórki z obranych jabłek i gniazda nasienne). Włożyć miazgę do słoja i zalać przegotowaną letnią wodą w ilości 1 litr wody na 0,8 kg jabłek; na każdy litr wody dodać 100 g miodu (lub cukru), a dla przyspieszenia fermentacji wrzucić do słoja 10 g drożdży piekarskich. Zawiązać słój płótnem, postawić w ciepłym ciemnym miejscu, 2-3 razy dziennie mieszać zawartość drewnianą łyżką. Po 10 dniach ocet odcedzić przez płótno i przelać z powrotem do słoja w celu
kontynuowania fermentacji. Po 40-60 dniach fermentacja ustaje, a płyn klaruje się. Ocet należy wtedy przefiltrować, przelać do butelek i szczelnie zamknąć. Przechowywać w chłodnym miejscu.
Mariusz
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 5:28 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Dorka So lis 01, 2008 11:56 am

Mam pytanie, czy tą pektynę można zastąpić błonnikiem np z jabłek? Bo tu chodzi chyba o wiązanie wszystkich "odpadów" po trawieniu i toksyn i przetransportowanie ich do jelita grubego. Kto to wie??
Dorka
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pt paź 31, 2008 10:05 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Roman N lis 02, 2008 2:21 pm

Co do octu jabłkowego to chyba lepiej robić tylko do bieżącego użycia.Z ksiązki Clark pamietam kilka wzmianek,że ocet jabłkowy też często jest skażony pleśnią.czy ma na myśli tylko sklepowy z Kanady i Ameryki-nie pamiętam.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez RealWarrior Śr lis 05, 2008 7:53 pm

witam mam pytanie czy można użyć takiej nalewki z orzecha włoskiego prosze o pomoc i z góry dziękuje za nia :lol: :D
http://www.nalewki-i-inne.pl/nalewka_orzechowa.php
RealWarrior
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr lis 05, 2008 7:50 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez escondidos Pt lis 07, 2008 9:06 pm

Na moje oko jak jest robiona z zielonych łupin to tak. Na pewno będzie miała przeciwpasożytnicze działanie. Ciekawostka: znajomy mówił mi że kiedyś wyszły z niego jakieś robaki po wypiciu dużej ilości orzechówki lubelskiej (taka wódka, ale chyba nie robiona z zielonych, świeżych łupin, tylko już dojrzałych łupin orzecha). Poza tym słyszałem, ze zapach ma taki sam jak oryginalny Denagor z książki Siemionowej, którego w Polsce nie ma.
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez jeannep Śr gru 24, 2008 10:32 am

Witam!
Mam pytanko - jak wygladaja kamienie krzemowe. Moze też moglabym sama je znaleźć.
Pozdrawiam
Joanna
jeannep
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 10:21 am

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Dorka Śr gru 31, 2008 5:20 pm

Zajrzyj do sklepu Igya, ja tam kupiłam :)
Dorka
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pt paź 31, 2008 10:05 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Joni Śr lut 18, 2009 7:24 pm

A czy trzeba ten kamień rozłupać, czy można w całości włożyć do wody?
Joni
 
Posty: 8
Dołączył(a): Cz lut 12, 2009 7:47 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Dorka Śr lut 18, 2009 7:37 pm

One są połupane,małe i większe. Ja nie potrzebowałam ich łupać, to nie są ogromne kamloty :)
Ale jak masz taką potrzebę, to czemu nie!
Dorka
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pt paź 31, 2008 10:05 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Joni Pt lut 20, 2009 5:59 pm

witajcie czy to jest dobry przepis na nalewkę, a tak w ogóle proszę podajcie gdzie można znaleźć przepisy do zrobienia samemu produktów do kuracji Siemionowej

Nalewka glistnikowa – 1 część suchego zmielonego ziela lub korzeni zalać 5 częściami 40-50% zimnego alkoholu, odstawić na 7 dni; przefiltrować.
Joni
 
Posty: 8
Dołączył(a): Cz lut 12, 2009 7:47 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez kotik Wt lut 24, 2009 5:58 pm

escondidos napisał(a):...Ciekawostka: znajomy mówił mi że kiedyś wyszły z niego jakieś robaki po wypiciu dużej ilości orzechówki lubelskiej (taka wódka, ale chyba nie robiona z zielonych, świeżych łupin, tylko już dojrzałych łupin orzecha). ...

Też o tym słyszałam i rozważałam jej użycie :)
Ktoś ma doświadczenie w tym zakresie?
Mój tata od wielu lat sam robi nalewkę z łupin orzechów,
ale serwuje ją sobie i gościom bez rozcieńczania :roll:
Niestety w tym roku już mu "wyszła".
Drugim jego specjałem jest pieprzówka ("na żołądek"), ale
jakie jej zastosowanie w kuracji p.pasoż. mogłoby być - nie wiem!
kotik
 
Posty: 17
Dołączył(a): Wt lip 29, 2008 9:40 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Roman Śr lut 25, 2009 9:46 pm

Tak.Nalewka z orzecha włoskiego tez jest skuteczna na pasożyty.Ale z orzecha czarnego sporządzona wg ksiązki "Kuracja życia" jest jeszcze skjuteczniejsza.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Joni Śr mar 11, 2009 7:01 pm

znalazłam fajną stronę która może was zainteresować - z ziołami:)
http://fitolek.phi.pl/start.php?id=35
pozdrawiam serdecznie
Joni
 
Posty: 8
Dołączył(a): Cz lut 12, 2009 7:47 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez viola Pn wrz 06, 2010 10:52 am

Mam zamiar zrobic nalewke DENAGOR wg Siemionowej, czy ktos wie o co chodzi z ta nalewka - czy do tej nalewki ma byc uzyta ta zielona lupina z orzecha czy tez moze ta lupka brazowa ( z orzechem wlacznie czy nie?) ? Prosze o odpowiedz.
viola
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt cze 08, 2010 7:15 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez toog Cz wrz 16, 2010 6:19 pm

"Po otwarciu skorupy orzecha łupinę należy szybko wrzucić do trzylitrowego słoika z 1,5 l wódki (40˚C)." <-- dosłowny cytat z książki
Zewnętrzną mięsistą warstwę owocu nazywa się naowocnią, okrywą lub łupiną,
a ta wewnętrzna zdrewniała pod którą bezpośrednio znajduje się jadalne jądro orzecha - skorupką.

Czasami obie te warstwy bywają zamiennie nazywane łupiną stąd mogą być nieporozumienia. Chodzi w każdym razie o tę zewnętrzną (naowocnie).

Najlepiej jednak wpisać w wyszukiwarkę hasło "nalewka orzechowa" i zrobić ją wg przepisu. Różni się ona od "Denagor" tym, że wykorzystuje się całe niedojrzałe owoce zebrane w czerwcu, które dzieli się na cztery lub więcej części. Ma ona takie same właściwości przeciwrobaczne jak opatentowany "Denagor".
toog
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn sie 02, 2010 4:40 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez admin Pt lip 08, 2011 4:38 pm

Odnośnie wielu zadawanych pytań potencjalnej szkodliwości glinki od jednego z naszych Czytelników.

Aluminium (glin) jest pierwiastkiem dość obficie występującym w skorupie ziemskiej, w wodzie , glebie i roślinach. Obecnie znanych jest ponad 54 pochodnych glinu, otrzymanych syntetycznie i stosowanych w niektórych przemysłach, także w medycynie np. tzw. woda borowa jest wodnym roztworem octanu glinu o działaniu antyseptycznym i ściągającym.

W skorupie ziemskiej glin występuje głównie jako glinokrzemian potasu, wapnia lub sodu w licznych minerałach, zwłaszcza bauxycie. ta postać glinu jest praktycznie nie rozpuszczalna w wodzie i roztworach kwasów nieorganicznych, w soku żołądkowym. Związki nie rozpuszczalne w środowisku wodnym są dla organizmu słabo przyswajalne szybko usuwane.

Znanych jest kilka preparatów zawierających zespół biopierwiastków w postaci sproszkowanych skał, m.in. sole mineralne Schindela. W ich składzie występuje glinokrzemian, który przyjęty do wewnątrz nie uwalnia glinu jonowego, wiec nie jest on biologicznie aktywny.

W glebach występują związki glinu, lecz tylko nie liczne w formie wolnych jonów, kompleksów lub połączeń chelatowych. Związki te biorą udział w fizycznych i chemicznych procesach glebowych.

Rośliny uprawiane lub występujące endemicznie na glebach słabo kwaśnych, obojętnych lub słabo alkalicznych nie przyswajają obecnego w tych glebach wodorotlenku glinu. Natomiast gleby kwaśne mają kompleksy glinowe łatwo przyswajalne przez rośliny. Istnieją rośliny zdolne przyswajać glebowe związki glinu w różnym stopniu. Przykładem może być herbata zarówno czarna jak i zielona. Liście tych herbat zależnie od pochodzenia i odmiany zawierają od 5000 do 20000 ppm glinu. Mimo tego nie stwierdzono zatruć glinem nawet u osób w podeszłym wieku, pijących znaczne ilości wyciągu z liści herbacianych. Dodać tu trzeba, że małe ilości związków glinu, które do nas docierają, są w części usuwane z organizmu, a w części aktywują działania niektórych enzymów np. dehydrogenazy kwasu bursztynowego i oksydazy kwasu askorbinowego (wit. C).
admin
Site Admin
 
Posty: 17
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 2:21 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez talia2006@o2.pl Pt wrz 09, 2011 7:09 pm

Witam
Od 8 dnia nalezy przyjmować gożdziki i piolun
Czy ktoś wie ile to jest 500 mg /1 g/1,5 g gożdzików -jaka to ilość sztuk
a ile 300 mg piolunu - czy to lyżeczka
Kiedy będą wszystkie produkty w sklepie ?
talia2006@o2.pl
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz wrz 01, 2011 7:19 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez mona14w Śr wrz 14, 2011 5:54 pm

http://www.nalewki-i-inne.pl/nalewka_orzechowa.php
znalazłam taką nalewke, co myslisz bedzie sie nadawac??
mona14w
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr wrz 14, 2011 5:47 pm

Re: Produkty użyte w kuracji Siemionowej

Postprzez Leszek Wt lis 22, 2011 3:46 pm

Znalazłem takie czopki w aptece,
Proktis – M
może one zastąpią te co podaje Siemionowa - zawiera najważniejszy składnik olejek z drzewa herbacianego a pozostałe myślę mogą tylko pomóc
Leszek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt lis 22, 2011 3:22 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kuracja Nadieżdy Siemionowej – opinie, doświadczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości