Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Jeśli masz jakiekolwiek doświadczenia w stosowaniu systemu oczyszczania Nadieżdy Siemionowej (pozytywne lub negatywne), zapraszamy do dzielenia się nimi. Być może wiesz, gdzie zdobyć potrzebne preparaty. A może masz pomysły na środki, którymi można by było uzupełnić system. Tu śmiało możesz je zamieścić.

Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Roman Cz maja 29, 2008 7:19 am

Najważniejszym wątkiem jaki wyciągnąłem z książki Siemionowej są informacje o znaczeniu krzemu(bo dla mnie nowe).Uznaję je za wiarogodne,bo szpikowanie pacjentów krzemem pomagało.
Podano też ,że inne pierwiastki nie są przyswajane,jeśli brak krzemu w organizmie.Czy zna ktos inne żródła tych informacji?
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez escondidos Cz maja 29, 2008 10:55 am

Ja wiem, że preparaty krzemowe podaje sie chorym na choroby układu krążenia (co by pasowało do tego co pisze Siemionowa, opierając sie zresztą na jakimś Woronkowie i innych, że bez krzemu nie może istnieć żaden organizm" i że "krzem definiuje parametry miękkiich, elastycznych (naczynia, więzadła, ścięgna, skóra) struktur ciała a wapń głównie twardych, jak kości". O krzemie dużo zaczęli teraz pisać wszyscy:
http://www.esoteria.com.pl/wiadomosci.php
http://www.sm.fki.pl/SMN.php?nr=krzem
http://www.orsi.pl/index.php?option=com ... &Itemid=52
http://wydruk.kei.pl/anry/content/view/4/4/
http://www.algi.pl/krzem.html
A czy "pasożyty to pożeracze krzemu" to już kompletnie nie wiem.
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez soel Cz maja 29, 2008 6:30 pm

Dla mnie najważniejszą pozycją dotyczącą znaczenia krzemu dla organizmu było zapoznanie się z wynikami pracy dr Anatola Rybczyńskiego "Badania doświadczalne nad ustaleniem istoty schorzenia nowotworów złośliwych oraz zasad przyczynowego ich leczenia". Anatol Rybczyński to ten od preparatu ANRY. Dla odmiany ANRY to nic innego jak krzem w dawce homeopatycznej. To co udało się osiągnąć Rybczyńskiemu w walce z rakiem to cuda nad cudami. Wierzyć się nie chce, że do dzisiaj tak zażarcie zwalcza się i dr Rybczyńskiego i dyskredytuje jego pracę i jego osiągnięcia. Ale z drugiej strony to nic aż takiego dziwnego, o zbyt duże pieniądze chodzi. Dla zainteresowanych podaję namiary gdzie można poczytać i o dr Rybczyńskim i jego pracy oraz o krzemie http://wydruk.kei.pl/anry/content/blogcategory/1/4/ (na tej stronie warto otworzyć kolejne linki)
soel
 
Posty: 61
Dołączył(a): So kwi 05, 2008 7:03 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Mariusz Pt maja 30, 2008 8:46 pm

Najważniejszym wątkiem jaki wyciągnąłem z książki Siemionowej są informacje o znaczeniu krzemu(bo dla mnie nowe).

To dla wielu najbardziej trudny rozdział w książce. Ale informacje zawarte rzutują już na resztę. I zaiste zmieniają światopogląd na bardzo wiele spraw.

Uznaję je za wiarogodne,bo szpikowanie pacjentów krzemem pomagało.

:) Trzeba uważać. Rzeczywiście po zażyciu preparatów krzemowych, "coś" się w zdrowiu polepsza zauważalnie.
Jak podaje Siemionowa osoby które mają więcej krzemu o wiele mniej odczuwają symptomy chorób niż osoby u których zawartośc jest o wiele niższa od normy. Chociaż obydwie grupy mogą mieć taką samą ilośc pasożytów w swoim organizmie. Wniosek.: Sam krzem nie wystarcza.

Podano też ,że inne pierwiastki nie są przyswajane,jeśli brak krzemu w organizmie.

Dość dużo źródeł "marketingowych" wspomina o wapniu (np. Tianshi) jakoby bez ich wapnia nie wchłaniają się inne pierwiastki. Czytając niektóre prace jak Siemionowej, Sedlaka widzimy iż krzem jednak zajmuje wyższą hierarchię. Zresztą jesli ma być przekaźnikiem to można to samemu wydedukować. Pozwala to nam spojrzeć bardziej otwarcie, dzięki czemu człowiek nie musi być manipulowany przez innych.

Dla mnie najważniejszy wątek to także: KRZEMIEŃ i CZYSTA KREW oraz zakłócanie przesyłu informacji poprzez alkohol, nikotynę itp.
Ciekaw jestem jak się przedstawia sprawa z germanem następnym ciekawym pierwiastkiem.
Mariusz
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 5:28 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez escondidos So maja 31, 2008 12:46 pm

Jak czytałem ksiazkę Siemionowej(przepraszam za ton, bo ksiazka Siemionowej jest bardzo pozytywna i przekazuje doświadczenia osoby z praktyką, a to bardzo przydatne i wiele sie z niej dowiedziałem zupełnie nowych dla mnie rzeczy), to niektóre kawałki trochę trąciły mi prostactwem jakimś – moze sprawa stylu lub tlumaczenia – i jakimś takim niepotrzebnym gadulstwem. Mówię tylko, jak mi sie czytało na początku (i to nie wszystkie fragmenty, tylko niektore). Więc jak coś tam było o germanie wspomniane, to sobie pomyślałem krytycznie: "No fajnie, kobitka przeczytała ze inaczej german się nazywa ekakrzem, podobnie jej zabrzamiało, tylko jakby lepiej, no to dopasowała go so swoich "krzemowych teorii". Serio miałem na początku taką myśl, bo w takim śmiesznym stylu opisywała te spotkania elektroników itd.
Ale później zobaczylem, ze i o wazności krzemu i germanu mnóstwo informacji z innych źrodeł jest podobnych.
Np. o germanie: "Znaczenie biologiczne - Jak donoszą wyniki badań nad tym pierwiastkiem, German ma wybitny wpływ na stymulację układu immunologicznego, a dzięki temu na obronę przed rakiem." (t z Wikipedii, moze nie jakiś super autorytet, bo ją tłumy dopisują, ale zawsze coś).
Albo takie coś:
„W ostatnich latach zwrócono uwagę na dość wyjątkowy fakt. Otóż, w jednym z regionów Niemiec zachorowania na nowotwór, jak w żadnym innym miejscu kuli ziemskiej, to przypadki mające charakter incydentalny. Po wielu badaniach nad tym zupełnie niezwykłym we współczesnych czasach zjawiskiem (zwłaszcza, że dotyczy świata zachodniego), okazało się, że w glebach tej wyjątkowej krainy geograficznej, występuje w znacznych ilościach, tak ważny w zapobieganiu i wspieraniu leczenia choroby nowotworowej … GERMAN.”
Wiec i z tym Germanem pewnie coś jest (swoja droga ciekaw jestem czy to, że german sie nazywa german ma coś w spólnego z Nimcami)? Zaitrygowało mnie to teraz
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Roman Pn cze 02, 2008 7:20 am

Wg niej cukrzycy mają ok.1,4% krzemu.W nowotworach 1,3%.Zawałowscy 1,2%.Normę zdrowego czlowieka podaje na 4,7%. Jak to mierzyła?Nie podaje.Laboratoria nie badają poziomu krzemu.Gdzie to w Polsce można zbadać?
Czy to znaczy ,ze medycyna strasznie błądzi nie badając poziomu krzemu?
Badanie z włosa chyba nie jest dokładne?Zapraszam do dyskusji na te pytania.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez escondidos Pn cze 02, 2008 8:03 am

Ja zrozumiałem, ze ona mierzy to tym urządzeniem Imedisu, o którym pisze w książce. Ale jaką "podkładkę" naukową to ma (tzn. czy takie elektroniczne urządzenie może to mierzyć, i do tego dokładnie) pojęcia nie mam. Co do krzemu, to nastawiłem takie potłuczone krzemienie, znalezione na polu i piję wodę z nich (już chyba z pół roku, od momentu przeczytania książki). Moze nic specjalnego się nie stało, ale przestały mi pękać skórki przy paznokciach (a wcześniej pękały). Chociaz mogły pękać od wielu innych rzeczy, wiec nie wiem na 100% czy krzem z krzemieni pomógł w tym wypadku. Ale nie zaszkodzi, woda właściwie nie rózni się smakiem (na poczatku pachniała tak, jak pachnie powietrze, jak się krzemień krzemień potrze, zeby wydobyć iskry).
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez soel Pn cze 02, 2008 8:21 am

Nie wiem na ile dokładne są badania z włosa (ponoć są), ale z ciekawości wzięłam swoje wyniki (sprzed dwóch lat). Niedobór krzemu wykazano 92%, a germanu 51%. No nie powiem, innych pierwiastków też mi brakuje, szczególnie żelaza, manganu, chromu, molibdenu, boru, baru,kobaltu, strontu, ale niedobór krzemu jest największy. No może stąd i moje kłopoty ze zdrowiem? Na szczęście pierwiastki toksyczne nie przekraczają wartości dopuszczalnych, a rtęci i kadmu nawet nie wykryto.
soel
 
Posty: 61
Dołączył(a): So kwi 05, 2008 7:03 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Mariusz Wt cze 03, 2008 7:14 pm

Roman: Badania minerałów można zrobić z włosów np tutaj http://www.biomol.pl/
Używają do badania odpowiedniego spektrometru. Owszem jest pewien margines błędu, lecz nie tak duży. Coś okolo. 8 % jesli dobrze pamiętam.
Ja też zerknąłem do swojego badania z Biomolu 4 lata temu i niedobór krzemu wynosił wtedy 71 %.

Skoro wszystkich nas leczą i nikt nie zadal sobie trudu ze sfery lekarskiej by jakos podejśc do tego tematu, to aż się włosy jeżą na głowie na co idą nasze pieniądze z podatków.

escondidos: w imedisie są specjalne skale. Oczywiście nie jest to tak super dokładne. To w przybliżeniu. Dla mnie woda krzemowa ma zupełnie inny smak. Lepszy :)
Mariusz
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 5:28 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Roman Śr cze 04, 2008 8:31 am

Nie przeczę,że zawartość krzemu można zmierzyc dokładnie we włosach.Ale zawartość we włosach może znacznie się różnic niz w innych częściach organizmu.A czy ktos wie jak ustalono te "normy włosowe"?
Czy ktoś wie czy gdzieś w klinice w Polce można zbadać poziom krzemu?(ale nie we włosach).
Czyżby cała medycyna blądziła nie badając poziomu najważniejszego pierwiastka?
W książce jest oczywiście sporo gadulstwa i powtarzania tego samego,ale są również istotne doświadczenia praktyczne.Na pacjentach.Ate są nawet niekiedy ważniejsze niż teorie naukowców.
Ale skoro Biomol podaje zaniżone wartości krzemu u ludzi (wg swoich norm) to tylko potwierdza ważne oceny Siemionowej dotyczące krzemu.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Mariusz Śr cze 11, 2008 9:11 pm

Tu ciekawostka o krzemie z książki JAMES DEMEO, Ph.D. "PODRĘCZNIK AKUMULATORA ORGONU"
Zamieniłem tylko wapno na wapń. Tłumacz tej książki w tym temacie nie zabłysnął :)

Inni naukowcy, biolodzy wnioskowali o istnieniu takiej życiowej siły na podstawie swoich doświadczeń. Z chwilą, gdy dostarczali dowodów potwierdzających swoje tezy, byli bardzo ostro atakowani. Na przykład, francuski naukowiec Louis Kenrran, poświęcił lata na odkrycie bardzo efektownych i prostych doświadczeń demonstrujących, że podstawowe chemiczne pierwiastki byty przemieniane (transmutowane) przez żywe stworzenia. Dla przykładu kury karmione dietą pozbawioną wapnia nie składały “miękkich i kruchych" jajek, aż do chwili, gdy z diety został wyłączony krzem. Gdy w diecie zabrakło krzemu, składały “miękkie i kruche" jajka bez względu na to jak dużo wapnia podawano w pożywieniu. Podobne zjawisko występowało w przypadku laboratoryjnych myszy, których proces gojenia się złamanych kości przebiegał bardzo szybko, gdy w diecie znajdowało się dużo organicznego krzemu, ale nie tak szybko w przypadku zmniejszenia jego ilości, a podania więcej wapnia. Te doświadczenia zdecydowanie świadczą o tym, że krzem z diety był przetwarzany na wapń wewnątrz organizmu zwierząt. Kervran doświadczalnie wykazał kilka innych tego typu transmutacji, które zostały potwierdzone przez innych naukowców w Japonii oraz Europie. Doszedł do wniosku, że musi tutaj występować jakaś nieznana biologiczna energia, która powoduje przeprowadzanie tych transmutacji. Kiedy jednak napisał do najbardziej znanych amerykańskich badaczy o pomoc w zdobyciu wyposażenia pracowni dla ważnych doświadczeń, został niegrzecznie poinstruowany, aby “przeczytał sobie uwagi wstępne w podręczniku do biologii". W Stanach Zjednoczonych Kenran jest bardziej znany wśród lekarzy homeopatów i farmerów niż wśród uniwersyteckich profesorów. Jeżeli jednak Kervran ma rację – a eksperymentalne dowody wykazują, że ma rację – to podręczniki do biochemii powinny być poprawione. Jak to wskazał Kervran biologia i biochemia są dwoma zupełnie odrębnymi dziedzinami i nie powinny być ze sobą mieszane. Biologia jest zainteresowana rozpatrywaniem obserwowalnych zjawisk, podczas gdy biochemia próbuje wyjaśniać obserwowane fakty przy pomocy chemicznej teorii, która zakłada elementarną niezmienność. I te właśnie podstawowe założenia są błędem i częścią kłamstwa.


Co o tym myślicie?
Mariusz
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 5:28 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Roman Cz cze 12, 2008 1:33 pm

Myślę,że by krzem był przetwarzany na wapń to zbyt fantastyczne.Uważam te doświadczenia za potwierdzenie wniosków rosyjskich naukowców podane w książce Siemionowej,że w razie braku krzemu są trudności z przyswajaniem wapnia.
Ale najgorsze jest to,że Siemionowa przytacza ich dane,że w razie deficytu krzemu ponad 70(!!) pierwiastków się nie wchłania .Te informacje trzeba koniecznie pogłębiać dalej.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez escondidos Cz cze 12, 2008 4:18 pm

Wszystko to bardzo ciekawe. Swoją drogą w wielu miejscach czytałem teorie, że w organizmie mogą zachodzić przemiany jądrowe. Jak to znajdę u siebie to powklejam na forum.
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez slovak So cze 14, 2008 9:02 am

Roman:
szpikowanie pacjentów krzemem pomagało


jesteś lekarzem?
slovak
 
Posty: 66
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Roman Pt cze 20, 2008 6:02 pm

Szpikowanie pacjentów krzemem przez Siemionową pomagało.A dokładniej związkami krzemu.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Witaminka So cze 21, 2008 12:01 am

Jestem trochę zdezorientowana jeśli chodzi o ten krzem w wodzie. Już mnie głowa boli od tych teorii, bo śledząc temat dotyczący wody wyczytałam, że minerały z wody prawie w ogóle nie są przyswajane przez organizm, a nawet są szkodliwe, bo się odkładają w stawach. Nie znam sie na tym :oops: Taki krzemień 100 g na ile litrów wody dajecie? Kiedyś wkładałam do wody kryształ górski, ale po czasie odbarwiał się na zielono (może od chloru?). Wiec już go nie moczę.
Witaminka
 
Posty: 9
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez slovak So cze 21, 2008 8:42 am

Dlatego musi być to specjalna odmiana z opalo chalcedonów. 10 gram daje się na 1 litr wody. 100 gram więc na 10 litrów.
Krzem między innymi strukturyzuje wodę zmieniając jej klastry, oczyszcza.
slovak
 
Posty: 66
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Witaminka N cze 22, 2008 11:30 am

Opalo chalcedony....klastry....można gdzieś o tym poczytać? Może jakiś link, albo książka. Kto o tym pisał? O wodzie strukturowanej to czytałam tylko Małachowa, no i Masaru Emoto, ale to trochę coś innego. Powiedźcie mi jeszcze, czy pokruszyliście ten 100 g krzemień w wodzie i jak to trzymacie? Ja posiadam słój 5 litrowy, ale ze słoja niewygodnie nalewać wodę. Najlepszy byłby taki zbiornik z kranikiem, ale widziałam jedynie plastikowe, a plastikowy odpada. Jeszcze pozostaje balon na wino i wężyk z pompką do tego :D :)

A skąd pochodzi info o tych ilościach?
Witaminka
 
Posty: 9
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez escondidos Pn cze 23, 2008 10:14 am

Ja uważam, że szklane słoiki nie są dobre, bo się w nich glony tworzą przy dostępie światła (niektóre gatunki oprócz niemiłego smaku również mogą być toksyczne, np sinice). Osobiście kupiłem od firmy dostarczającej wodę w butlach taki ceramiczny zbiornik zamykany od góry wyposażony w kranik. Kranik znajduje się na wysokości ok 4 cm, więc kamienie sa poniżej. Ja sam pozbierałem czarne krzemienie na polu, potłukłem młotkiem (ale nie na pył, tylko na takie kawałki ok. 8-15 mm) i umyłem. Wrzuciłem ich ok. 300 g.
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Krzem-najwazniejszy pierwiastek

Postprzez Witaminka Pn cze 23, 2008 1:23 pm

escondidos napisał(a):Ja uważam, że szklane słoiki nie są dobre, bo się w nich glony tworzą przy dostępie światła (niektóre gatunki oprócz niemiłego smaku również mogą być toksyczne, np sinice).

Z tym problemem sobie poradziłam. Uszyłam pokrowce z materiału na butelki, żeby światło nie dochodziło.
ecsondidos napisał(a):Osobiście kupiłem od firmy dostarczającej wodę w butlach taki ceramiczny zbiornik zamykany od góry wyposażony w kranik.

Właśnie czegoś takiego poszukuje. Czy on jest cały ceramiczny, czy tylko dół jest ceramiczny, a góra plastikowa. Jak możesz podaj nazwę tej firmy :)
Witaminka
 
Posty: 9
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Następna strona

Powrót do Kuracja Nadieżdy Siemionowej – opinie, doświadczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości